Zastanawiasz się, co robią jeże, gdy za oknem zaczyna się robić zimno? Czy rzeczywiście zapadają w sen zimowy i jak możemy im pomóc przetrwać ten trudny czas? W tym artykule odpowiemy na te pytania i podpowiemy, jak wspierać te małe ssaki w zimowych miesiącach.
Czy jeże zapadają w sen zimowy?
Hibernacja to sprytna strategia, którą jeże, podobnie jak np. nietoperze, wykorzystują, by przetrwać zimę, kiedy brakuje pożywienia.
W Polsce, gdzie chłody potrafią być dotkliwe, ten stan odrętwienia jest dla jeży wręcz niezbędny.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), poprzez swoje regularne alerty o przymrozkach, niejako wyznacza moment, w którym te małe ssaki zaczynają intensywne przygotowania do zimowego snu.
Na czym polega proces hibernacji u zwierząt?
Hibernacja, inaczej sen zimowy, to szczególny stan fizjologiczny, w którym zwierzęta, by przetrwać czas niedostatku pożywienia i niskich temperatur, obniżają temperaturę swojego ciała, zwalniają przemianę materii i ograniczają aktywność życiową.
W Polsce, obok jeży, w stan hibernacji zapadają również inne ssaki, takie jak susły, świstaki, chomiki europejskie oraz wybrane gatunki nietoperzy.
Jak przebiega hibernacja u jeży?
Dla jeży okres poprzedzający hibernację to czas wytężonego poszukiwania pożywienia. Od schyłku lata aż do jesieni, zwierzęta te konsumują obfite ilości owadów, ślimaków, dżdżownic, pająków oraz innych bezkręgowców, aby nagromadzić warstwę tłuszczu konieczną do przetrwania w zimowych miesiącach.
Masa ciała jeża musi osiągnąć odpowiedni poziom, zazwyczaj przekraczający 600 gramów, by mógł bezpiecznie zapaść w stan hibernacji.
Wraz ze spadkiem temperatury otoczenia, jeż instynktownie poszukuje schronienia. Idealnym miejscem okazuje się sterta liści, kompostownik, stos drewna, gęste zarośla lub specjalnie przygotowana budka. Tam buduje gniazdo z suchych liści, mchu i trawy, tworząc ciepłą i izolującą barierę.
Podczas hibernacji temperatura ciała jeża obniża się z około 36°C do zaledwie kilku stopni powyżej zera. Oddech staje się niezwykle płytki i sporadyczny – z 20-30 oddechów na minutę zwalnia do zaledwie kilku. Akcja serca ulega spowolnieniu, a metabolizm drastycznie zwalnia.

W tym czasie jeż nie pobiera pokarmu, nie pije i nie wydala. Wykorzystuje zgromadzone wcześniej rezerwy tłuszczu, aby przetrwać zimowe miesiące. Należy pamiętać, że zimowy sen jeża nie jest nieprzerwany. Przebudza się on co pewien czas, aby na krótko podwyższyć temperaturę ciała i zaspokoić elementarne potrzeby, po czym ponownie pogrąża się w odrętwieniu.
Przedzimowe przygotowania jeży
Przygotowując się na nadejście zimy, jeże z zapałem oddają się żerowaniu od schyłku lata aż po jesień.
W tym czasie koncentrują się na poszukiwaniu owadów, ślimaków oraz dżdżownic, aby nagromadzić pokaźną warstwę tłuszczu. Ten zapas energetyczny jest im niezbędny do przetrwania okresu hibernacji.
Kiedy już osiągną właściwą masę ciała, instynktownie rozglądają się za odpowiednim schronieniem, takim jak pryzmy liści lub kompostowniki, gdzie konstruują swoje gniazdo, wykorzystując liście, mech i trawę.
Typowy okres hibernacji jeży
Okres hibernacji jeży zwykle rozciąga się od listopada do marca lub kwietnia, ściśle korelując z temperaturami otoczenia monitorowanymi przez instytucje takie jak IMGW i TVN Meteo.
Długość tego zimowego snu jest uzależniona od kaprysów pogody oraz dostępności pokarmu. Istotne jest, aby miejsce hibernacji charakteryzowało się stabilnymi warunkami.
Jakiekolwiek zakłócenia, na przykład hałas lub wahania temperatury, mogą przedwcześnie wybudzić jeża, zmuszając go do spożytkowania zgromadzonych rezerw energetycznych.
Zagrożenia i pomoc dla jeży w czasie zimy
Zima to wyjątkowo trudny czas dla jeży. Zmienna pogoda, z nagłymi skokami temperatury, po których następują silne mrozy, może zakłócać ich hibernację.
Wybudzone przedwcześnie, jeże muszą szukać jedzenia, które w tym czasie jest trudno dostępne. Kurczenie się naturalnych schronień, spowodowane wycinką zarośli i usuwaniem stert liści, które są idealne na gniazda, zwiększa hedgehog threats in Poland. Dlatego tak ważne jest, aby chronić ich naturalne środowisko.
Lasy Państwowe prowadzą liczne kampanie informacyjne na temat środowiska życia jeży, więc warto śledzić ich aktualności. W razie potrzeby można skontaktować się z organizacjami zajmującymi się opieką nad zwierzętami, takimi jak Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt “Ostoja” w Pomieczynie, wspierany przez WFOŚiGW w Gdańsku, czy Ośrodek Rehabilitacji “Jerzy dla jeży” w Kłodzku. Przydatne informacje można również uzyskać w Lasach Miejskich w Warszawie, gdzie wicedyrektorką jest Andżelika Gackowska.
Jakie ryzyko niesie zima dla jeży?

Zimowa aura niesie ze sobą szereg zagrożeń dla jeży. Niewystarczające zapasy tłuszczu zgromadzone jesienią drastycznie obniżają ich perspektywy na przetrwanie mroźnych miesięcy.
Przedwczesne wybudzenie z hibernacji, choćby na skutek gwałtownego wzrostu temperatur, zmusza jeże do intensywnego poszukiwania deficytowego o tej porze roku pokarmu, co wyczerpuje cenne rezerwy energii. Dodatkowo, kurcząca się dostępność naturalnych kryjówek, jak pryzmy liści czy kompostowniki, potęguje niebezpieczeństwo.
W obliczu takich trudności, nieocenione okazuje się wsparcie specjalistycznych placówek, takich jak Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt “Ostoja” w Pomieczynie, wspierany przez WFOŚiGW w Gdańsku, lub Ośrodek Rehabilitacji “Jerzy dla jeży” w Kłodzku.
Tamtejsi eksperci służą profesjonalnym doradztwem i pomocą w opiece nad potrzebującymi zwierzętami.
W jaki sposób pomóc jeżom przetrwać zimę?
Decydując się na wsparcie jeży w okresie zimowym, priorytetem jest stworzenie im sprzyjających warunków do hibernacji. Można zacząć od pozostawienia w ogrodzie pryzm z opadłych liści, które stanowią dla nich naturalną kryjówkę.
Alternatywnie, z myślą o aktywnej pomocy, warto skonstruować specjalny domek dla jeża, wyścielony suchymi liśćmi, mchem i sianem. Należy go umieścić w spokojnym, ustronnym zakątku ogrodu, z dala od zgiełku i wiatru.
Podnoszenie świadomości społecznej jest niezwykle istotne. Informujmy okolicznych mieszkańców o obecności jeży i apelujmy o rozwagę podczas jesiennych prac w ogrodzie, kiedy to te małe ssaki intensywnie poszukują schronienia.
Należy pamiętać, że zimowe dokarmianie jeży wiąże się z pewnym ryzykiem. Jeśli jednak napotkamy osłabionego osobnika, którego waga nie przekracza 600 gramów, możemy zaoferować mu dedykowaną karmę dla jeży lub karmę dla kociąt, unikając podawania mleka.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, warto skonsultować się z lokalnymi organizacjami, których misją jest ochrona zwierząt, takimi jak Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt “Ostoja” w Pomieczynie (wspierany przez WFOŚiGW w Gdańsku), Ośrodek Rehabilitacji “Jerzy dla jeży” w Kłodzku, czy Lasy Miejskie w Warszawie.
Świadomość jest kluczem – im więcej osób zrozumie potrzeby jeży, tym większe prawdopodobieństwo, że te pożyteczne zwierzęta przetrwają zimę.
Artykuły powiązane:

